Klauzula rebus sic stantibus w zakresie ubezpieczenia OC

Na wstępie należy zauważyć, że klauzula rebus sic stantibus została zawarta w art. 357¹ kodeksu cywilnego, który stanowi następująco: „Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym”. Należy także podkreślić, że regulacja ta ma charakter wyjątkowy, co oznacza że istnieje obowiązek ścisłego interpretowania przepisu, zgodnie z jego ustawowym brzmieniem, wyłączone jest zatem stosowanie interpretacji rozszerzającej. Ponadto zakres zastosowania omawianego przepisu ogranicza się wyłącznie do zobowiązań powstałych z umów, nie wyłącza się zastosowania tego artykułu co do umów obligacyjnych, np. umowy ubezpieczenia.

Zgodnie z omawianym w niniejszym artykule przepisem, strony umowy zobowiązują się wykonać swe obowiązki zgodnie z jej treścią, o ile nie zmienią się warunki, w jakich umowa ta była zawierana. Zatem pomimo istniejącego nakazu dotrzymywania umów – pacta sunt servanda istnieje możliwość zmiany umowy w razie zaistnienia szczególnych okoliczności.

Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 października 2012 roku (sygn. akt II CSK 646/11): „Nadzwyczajna zmiana stosunków może wystąpić w warunkach stabilnego rozwoju gospodarczego, nadzwyczajną zmianę stosunków można też tworzyć ciąg zdarzeń w postaci przemian społecznych, gospodarczych i politycznych, które przez swoje oddziaływanie na treść łączącego strony stosunku prawnego zniweczyły pierwotne kalkulacje stron, a które nie były, nawet przy dołożeniu należytej staranności do przewidzenia w chwili zawarcia umowy”.

Jednakże należy zaznaczyć, że omawiany przepis nie zwalnia z obowiązku wykonania istniejącego zobowiązania zgodnie z jego treścią, aczkolwiek dla określenia treści zobowiązania umożliwia uwzględnienie okoliczności powstałych już po zawarciu umowy. Okoliczności te nie mogą być dowolne, mogą być to tylko takie okoliczności, których znaczenie dla wykonania zobowiązania jest na tyle istotne, że ich pominięcie prowadziłoby do nieuzasadnionego zachwiania równowagi stron umowy, a tym samym prowadziłoby do naruszenia reguł słuszności kontraktowej.

Odnosząc się do umów dotyczących ubezpieczenia OC należy zauważyć, że orzeczenia wydawane przez Sądy jednoznacznie dopuszczają stosowanie klauzuli rebus sic stantibus zawartej w art. 357¹ k.c., jednakże dla zastosowania tego przepisu istotne jest, aby powództwo o oznaczenie sposobu wykonania istniejącego zobowiązania z umowy ubezpieczenia OC zostało wytoczone w czasie, gdy stosunek ubezpieczenia jeszcze istnieje, a więc przed wyczerpaniem sumy gwarancyjnej.

Warto także dodać, że aby móc ustalić to, czy odpowiedzialność ubezpieczyciela wygasła wobec wyczerpania sumy ubezpieczenia miarodajna jest data wniesienia pozwu przez poszkodowanego.

Ponadto zgodnie z treścią art. 822 § 1 KC umowa ubezpieczenia OC zobowiązuje zakład ubezpieczeń do zapłaty odszkodowania określonego w umowie, a nie odpowiadającego rzeczywistej wysokości szkody.

Podsumowując należy podkreślić, że waloryzowanie świadczeń będzie niemożliwe w przypadku gdy suma gwarancyjna jest już wyczerpana, a wniesiony przez poszkodowanego pozew w takim przypadku nie zostanie uwzględniony. Konieczne jest zatem wniesienie skutecznie pozwu jeszcze przed wyczerpaniem sumy gwarancyjnej, a tym samym przed wygaśnięciem zobowiązania. Tylko w takim przypadku możliwe będzie przedłużenie, bądź rozszerzenie obowiązku wypłaty świadczeń przez zakład ubezpieczeń. Poszkodowany będzie mógł wnieść powództwo o ukształtowanie stosunku prawnego oparte na nadzwyczajnej zmianie stosunków, odwołując się do regulacji zawartej w art. 357¹ k.c.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Jak przedawniają się roszczenia względem ubezpieczyciela i pracodawcy? Czy przerwanie biegu przedawnienia względem pracodawcy ma ten sam skutek wobec ubezpieczyciela?

Zauważyć należy, ze każdy pracodawca ma obowiązek odprowadzać składki do ZUS tytułem ubezpieczenia wypadkowego, z którego następnie wypłacane jest odszkodowanie pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy.

Warto jednak mieć na uwadze, iż w sytuacji, gdy w wyniku wypadku pracownik doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może dochodzić od pracodawcy lub jego ubezpieczyciela dodatkowego odszkodowania, renty uzupełniającej lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Podstawą dochodzenia roszczeń pracowniczych z tytułu wypadku przy pracy są przepisy Kodeksu cywilnego, tzn. art. 444 § 1 i 2 oraz art. 445 § 1 k.c.

Z uwagi na powyższe, termin przedawnienia tych roszczeń liczony jest w oparciu o art. 442 ¹ k.c.

W świetle § 1 cytowanego przepisu roszczenie do pracodawcy o wypłatę odszkodowania w związku z wypadkiem przy pracy przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym pracownik dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiazanej do jej naprawienia – nie później jednak niż z upływem 10 lat, licząc od dnia w którym miał miejsce wypadek przy pracy.

Jeżeli jednak wypadek przy pracy wynikał ze zbrodni lub występku, wówczas w myśl art. 442 ¹ § 2 k.c. roszczenia odszkodowawcze pracownika przedawni się z upływem 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa (np. niedopełnienie przez pracodawcę obowiązków z zakresu bhp stanowiące przestępstwo z art. 220 k.k.) – bez względu na to, kiedy pracownik dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia.

Co istotne, wskazane powyżej terminy przedawnienia obowiązują także w stosunku do roszczeń dochodzonych od ubezpieczyciela pracodawcy. Wynika to z brzmienia art. 819 § 3 k.c. w myśl którego: „w wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania„.

W świetle powyższego wydawać by się mogło, iż termin przedawnienia roszczeń przysługujących pracownikowi wobec pracodawcy oraz wobec ubezpieczyciela powinien biec tak samo i kończyć się w tym samym momencie. Tak jednak nie jest.

W praktyce może bowiem pojawić się sytuacja, gdy terminu przedawnienia roszczeń odszkodowawczych w stosunku do ubezpieczyciela nie będzie biec, natomiast w stosunku do pracodawcy będzie i odwrotnie.

Wynika to z faktu, że ubezpieczyciel oraz pracodawca odpowiadają wobec poszkodowanego pracownika na zasadach solidarności (odpowiedzialność solidarna pozorna), lecz w oparciu o inne podstawy prawne.

Do relacji między ubezpieczycielem a pracodawcą stosuje się odpowiednio przepisy o solidarności dłużników. Jak natomiast wynika z art. 372 k.c.:” przerwanie lub zawieszenie biegu przedawnienia w stosunku do jednego z dłużników solidarnych nie ma skutku względem współdłużników”. W rezultacie przerwanie lub zawieszenie biegu terminu przedawnienia w stosunku do pracodawcy nie wywiera skutku wobec ubezpieczyciela i odwrotnie.

Z powyższego wynika jednoznacznie, że możliwe jest rozdzielenie biegu terminu przedawnienia roszczeń przysługujących pracownikowi wobec ubezpieczyciela oraz wobec pracodawcy.

Zauważyć należy, że zgodnie z art. 819 § 4 k.c., bieg terminu przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Stąd też w przypadku skutecznego zgłoszenia przez pracownika roszczenia ubezpieczycielowi bieg terminu przedawnienia tego roszczenia rozpoczyna się na nowo dopiero od momentu otrzymania przez pracownika pisemnej decyzji w sprawie wypłaty odszkodowania.

W związku z powyższym zauważyć należy, że w toku prowadzenia przez ubezpieczyciela postępowania likwidacyjnego termin przedawnienia roszczeń przysługujących pracownikowi wobec ubezpieczyciela nie biegnie. Może natomiast biec termin przedawnienia roszczeń przysługujących poszkodowanemu wobec pracownika.

W opisanej powyżej sytuacji, może więc się zdarzyć, że z uwagi na długotrwałe postępowanie likwidacyjne, termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych w stosunku do ubezpieczyciela nie będzie biec, ale nastąpi przedawnienie roszczeń w stosunku do pracodawcy. Wówczas, poszkodowany pracownik będzie mógł dochodzi skutecznie odszkodowania wyłącznie od ubezpieczyciela.

Może także nastąpić sytuacja odwrotna, tj. termin przedawnienia roszczeń przysługujących poszkodowanemu wobec ubezpieczyciela upłynie szybciej niż termin przedawnienia roszczeń wobec pracodawcy – poszkodowany będzie wówczas mógł dochodzić swoich roszczeń wyłącznie od sprawcy szkody.

W opisanych powyżej sytuacjach, tj. w przypadku przedawnienia roszczenia odszkodowawczego w stosunku do jednego z dłużników, na gruncie doktryny pojawił się problem, czy ubezpieczyciel może skutecznie powołać się na zarzut przedawnienia roszczeń w stosunku do pracodawcy i odwrotnie – pracodawca na zarzut przedawnienia roszczeń w stosunku do ubezpieczyciela.

Trzeba bowiem mieć na uwadze, iż zgodnie z art. 375 § 1 k.c.: „Dłużnik solidarny może bronić się zarzutami, które przysługują mu osobiście względem wierzyciela, jak również tymi, które ze względu na sposób powstania lub treść zobowiązania są wspólne wszystkim dłużnikom„.

Stanowisko doktryny w tym zakresie wskazuje jednak, iż zarzutu przedawnienia nie można zaliczać do zarzutów wspólnych dla ubezpieczyciela i ubezpieczonego ze względu na „treść” zobowiązania. Niepodniesienie takiego zarzutu stanowi bowiem jedynie warunek skutecznego egzekwowania zobowiązania przez poszkodowanego bez jakiegokolwiek wpływu na treść tego zobowiązania.

W konsekwencji uznać należy, iż poszkodowany pracownik może dochodzić swojego roszczenia od wybranego dłużnika (pracodawcy lub jego ubezpieczyciela), jeśli tylko termin przedawnienia roszczenia wobec tego dłużnika jeszcze nie upłynął.

Na gruncie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej dodatkowa podstawa przerwania biegu przedawnienia roszczeń wobec ubezpieczyciela, polegająca na zgłoszeniu mu roszczenia, może skutkować możliwością dochodzenia od niego roszczeń odszkodowawczych, mimo że sam ubezpieczony – pracodawca będzie mógł się uchylić wobec poszkodowanego od zaspokojenia takiego roszczenia.

Podsumowujac, należy mieć na uwadze, iż choć terminy przedawnienia roszczeń odszkodoawczych względem pracodawcy oraz względem jego ubezpieczyciela są takie same, to jednak nie biegną one tak samo, a co za tym idzie nie kończą się w tym samym momencie. Z praktycznego punktu widzenia, zasadne jest więc dochodzenie roszczeń odszkodowawczych jednocześnie od pracodawcy i jego ubezpieczyciela, tak by przerwać bieg terminu przedawnienia roszczeń w stosunku do każdego z nich.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Charakter sprawy o ustalenie istnienia wypadku przy pracy

Jak zostało wskazane w artykule: Przedawnienie roszczenia o ustalenie, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy poszkodowany może w każdym czasie wystąpić do Sądu o ustalenie, że zdarzenie w wyniku którego poniósł on szkodę było wypadkiem przy pracy, bowiem roszczenie to nie ulega przedawnieniu.

W tym miejscu może powstać pytanie o charakter prawny przedmiotowego roszczenia. Ustalenie, iż nie ulega ono przedawnieniu, mogłaby bowiem prowadzić do uznania, iż jest to roszczenie o charakterze niemajątkowym, gdyż właśnie tego typu roszczenia w myśl zasad wyrażonych w art. 117 k.c. nie ulegają przedawnieniu.

Tak jednak nie jest.

Jak wynika z utrwalonej linii orzeczniczej, roszczenie o ustalenie wystąpienia wypadku przy pracy jest roszczeniem o charakterze majątkowym.

Powyższe twierdzenie znajduje pełne odzwierciedlenie w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2009 r, w którym stwierdzono, iż : „Sprawa o ustalenie, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy jest sprawą o prawa majątkowe”. (zob. postanowienie SN z dnia 14 maja 2009r., sygn akt I Pz 5/09).

Dla lepszego zrozumienia poruszanej problematyki, warto przytoczyć uzasadnienie przedmiotowego orzeczenia, w którym Sąd Najwyższy w sposób jednoznaczny i kompleksowy wyjaśnił zasadność przyjęcia majątkowego charakteru roszczenia o ustalenie wypadku przy pracy.

Sąd Najwyższy zwrócił przede wszystkim uwagę na fakt, iż o uznaniu roszczenia za majątkowe lub niemajątkowe nie przesądza okoliczność czy roszczenie to ma charakter pieniężny.

Podzielając pogląd wyrażony w dotychczasowym dorobku orzeczniczym, podniesiono przy tym, że: „żądanie – a tym samym sprawa, w której to żądanie jest rozpoznawane – ma charakter majątkowy wówczas, gdy zmierza do realizacji prawa lub uprawnienia mającego bezpośredni wpływ na stosunki majątkowe stron, przy czym takimi sprawami mogą być zarówno sprawy o świadczenie, jak i o ustalenie oraz o ukształtowanie prawa lub stosunku prawnego” (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2001 r., IV CZ 108/01; por. też postanowienia z dnia 28 lutego 2001 r., I CZ 152/00; z dnia 28 listopada 2001 r., II UZ 81/01, OSNP 2003 nr 18, poz. 450; z dnia 3 grudnia 2001 r., I PZ 95/01, OSNP 2003 nr 23, poz. 572 oraz z dnia 23 lutego 2004 r., I PZ 132/03, OSNP 2004 nr 24, poz. 423).

Zdaniem Sądu, o majątkowym charakterze roszczenia decyduje zatem bezpośredni wpływ rozstrzygnięcia na stan mienia powoda oraz bezpieczeństwo mienia. Oznacza to, że w sytuacji gdy oczekiwania powoda co do rozstrzygnięcia Sądu nastawione są bezpośrednio na zaspokojenie interesu ekonomicznego, wóczas sprawa ma charakter majatkowy, jeśli natomiast zamiar powoda skoncentrowany jest na ukształtowaniu stosunków osobistych (np. pomiędzy rodzicami a dziećmi poprzez ustalenie ojcostwa), to roszczenie ma charakter niemajątkowy, bo nie zmierza do bezpośredniego skutku ekonomicznego.

Powyższe ustalenia pozwoliły Sądowi na uznanie, iż powództwo o ustalenie wystąpienia wypadku przy pracy zmierza bezpośrednio do realizacji prawa mającego wpływ na stosunki majątkowe powoda, bowiem ma na celu zapewnienie możliwości uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego z tytułu wypadku przy pracy oraz ewentualnych świadczeń odszkodowawczych przysługujących od pracodawcy. Podstawowym i bezpośrednim przedmiotem ochrony, którego dotyczy powództwo o ustalenie wypadku przy pracy jest więc interes ekonomiczny powoda i właśnie to przesądza o jego majątkowym charakterze.

Podsumowując, warto mieć na uwadze, iż choć powództwo o ustalenie, że zdarzenie bylo wypadkiem czy pracy nie ulega przedawnieniu, to ma ono charakter majątkowy.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Przedawnienie roszczeń powstałych w związku z ruchem przedsiębiorstwa

Zgodnie z art. 435 § 1 k.c. podmiot prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu powstałą w związku z ruchem tego przedsiębiorstwa lub zakładu.

W tym miejscu może pojawić się pytanie w jakim terminie przedawniają się roszczenia wynikające ze szkody wyrządzonej ruchem przedsiębiorstwa. Jest to kwestia istotna z praktycznego punktu widzenia, bowiem wystąpienie z roszczeniem odszkodowawczym po upływie wyznaczonego w ustawie terminu, może skutkować oddaleniem powództwa.

Zauważyć należy, iż odpowiedzialność prowadzącego zakład lub przedsiębiorstwo wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody ma charakter odpowiedzialności deliktowej.

Istota tego rodzaju odpowiedzialności wyraża się w tym, iż źródłem zobowiązania odszkodowawczego jest czyn niedozwolony, tj. zdarzenie polegające na działaniu lub zaniechaniu określonego podmiotu, skutkujące powstaniem szkody po stronie innego podmiotu.

W uwagi na powyższe roszczenia o odszkodowanie z tytułu szkody wyrządzonej ruchem przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody, ulegać będą przedawnieniu w terminie przewidzianym dla roszczeń deliktowych.

Potwierdza to w pełni stanowisko zawarte w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2010 r., zgodnie z którym: „Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej ruchem zakładu górniczego prowadzonego zgodnie z prawem przedawnia się w terminach dotyczących roszczeń deliktowych”. (zob. wyrok SN z dnia 25 lutego 2010 r., sygn. akt V CSK 242/09).

Termin przedawnienia roszczeń deliktowych uregulowany został w art. 442 ¹ k.c.

Zgodnie z § 1 powołanego przepisu: „Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę „.

W sytuacji zaś, gdy szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, termin przedawnienia roszczenia o odszkodowanie – zgodnie z art. 442 ¹ § 2 k.c. wynosi 20 lat licząc od dnia w którym doszło do popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Co istotne, jak wynika z art. 442 ¹ § 3 k.c., w przypadku gdy szkoda została wyrządzona na osobie (np. uszkodzenie ciała) okres przedawnienia nie może skończyć się wcześniej niż z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia.

Zauważyć ponadto należy, że Kodeks cywilny w sposób szczególny określa termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych dla poszkodowanych, którzy doznali szkody wynikającej z ruchu przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody w czasie, gdy byli małoletni (tj. przed ukończeniem 18 roku życia). Zgodnie bowiem z art. 442 ¹ § 4 k.c.:” Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie, nie może skończyć się wcześniej niż z upływem 2 lat od uzyskania przez nią pełnoletności„.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Przedawnienie roszczenia o ustalenie, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy

Zgodnie z art. 5 ust. 2 Ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, jakiemu uległ pracownik , następuje w trybie określonym przepisami Kodeksu pracy.

W Kodeksie pracy kwestię tę reguluje natomiast art. 234 § 1 w myśl którego: „W razie wypadku przy pracy pracodawca jest obowiązany podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, zapewnić udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym i ustalenie w przewidzianym trybie okoliczności i przyczyn wypadku oraz zastosować odpowiednie środki zapobiegające podobnym wypadkom„.

Zauważyć należy, iż w przypadku gdy okoliczności i przyczyny wypadku nie zostaną przez pracodawcę ustalone, wówczas poszkodowany pracownik ma prawo wystąpić do Sądu pracy z powództwem o ustalenie, iż zdarzenie na skutek którego poniósł on szkodę, było wypadkiem przy pracy.

Podstawą dochodzenia roszczenia o ustalenie wystąpienia wypadku przy pracy jest art. 189 k.p.c., który stanowi iż: „Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny .

Należy zauważyć, że roszczenie o ustalenie wypadku przy pracy nie ulega przedawnieniu.

Oznacza to, że poszkodowany w każdym czasie może wystąpić do Sądu z powództwem o ustalenie, że zdarzenie któremu uległ, było wypadkiem przy pracy. Z praktycznego punktu widzenia jednak, pożądana jest niezwłoczna aktywność poszkodowanego w tym zakresie, bowiem upływ czasu przynosi niekorzystne skutki w sferze zatarcia śladów i dowodów świadczących o tym, że dane zdarzenie miało miejsce i że było wypadkiem przy pracy.

Warto w tym miejscu wskazać, iż problematyka przedawnienia roszczenia o ustalenie wypadku przy pracy wielokrotnie była przedmiotem rozpoznania przez Sąd Najwyższy. Wątpliwości w tym zakresie nasuwała bowiem treść art. 291 § 1 k.p. , który wyznacza 3 – letni okres przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy.

W kontekście powołanego przepisu Sąd Najwyższy wypowiedział się jednoznacznie w wyroku z dnia 16 marca 1999 r. stwierdzając, że:” Roszczenie o ustalenie, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy (art. 189 k.p.c.) nie przedawnia się na podstawie art. 291 § 1 k.p. ” (zob. wyrok SN z dnia 16 marca 1999 r., sygn. akt II UKN 510/98 ).

Uzasadniając swoje stanowisko Sąd Najwyższy wskazał, iż przewidziany w art. 291 § 1 k.p. 3 – letni termin przedawnienia odnosi się zarówno do roszczeń majątkowych, jak i niemajątkowych, lecz wynikających wyłącznie ze stosunku pracy.

Trzeba bowiem mieć na uwadze, że przepisy prawa pracy wprowadzają pojęcie spraw z zakresu prawa pracy i spraw ze stosunku pracy. Niewątpliwie do pierwszych należy powództwo o ustalenie, oparte na art. 189 k.p.c., tj. że określone zdarzenie było wypadkiem przy pracy. Druga kategoria spraw, do których ma zastosowanie art. 291 k.p. dotyczy roszczeń wynikających wyłącznie z treści stosunku łączącego pracodawcę z pracownikiem, a więc objętych treścią np. umowy o pracę.

Niezależnie od powyższego należy mieć na uwadze, iż nie można utożsamiać roszczenia o ustalenie wypadku przy pracy z roszczeniem odszkodowawczym z tytułu wypadku przy pracy.

O ile bowiem pierwsze z nich nie ulega przedawnieniu, o tyle już w przypadku drugiego obowiązują wyznaczone przez ustawę okresy przedawnienia, którym uchybienie skutkować może oddaleniem powództwa o wypłatę odszkodowania.

Podstawą roszczeń pracownika w razie wypadku przy pracy są przepisy Kodeksu cywilnego, tj. art. 444 § 1 i 2 oraz art. 445 § 1 k.c. Zauważyć trzeba, że mimo faktu, iż roszczenia pracownika przeciwko pracodawcy są związane ze stosunkiem pracy, to ze względu na ich cywilnoprawny charakter do określenia terminów przedawnienia tych roszczeń ma zastosowanie art. 442 ¹ § 1 k.c.

W myśl zacytowanego przepisu, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym przypadku roszczenie przedawnia się z upływem dziesięciu lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.

Ciekawym zagadnieniem na gruncie poruszanej problematyki jest przedawnienie roszczeń odszkodowawczych bliskich zmarłego pracownika, w przypadku uprzedniego wytoczenia przez nich powództwa o ustalanie, iż zdarzenie w wyniku którego poszkodowany pracownik zmarł, było wypadkiem przy pracy.

Jak podnosi się w orzecznictwie sądów powszechnych, bieg 3 letniego terminu przedawnienia w takim wypadku liczony jest nie od momentu uprawomocnienia się wyroku stwierdzającego, iż zdarzenie któremu uległ zmarły pracownik było wypadkiem przy pracy, lecz dzień w którym dochodzący roszczeń odszkodowawczych dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia – a zatem najpóźniej dzień w którym wytoczono powództwo o ustalenie wypadku przy pracy.

Powzięcie wiadomości co do osoby zobowiązanej do naprawienia szkody nie może być bowiem utożsamiane z momentem, w którym poszkodowany, w innym postępowaniu sądowym, znajduje potwierdzenie prawomocnym wyrokiem swojego wcześniejszego przekonania i swojej wcześniejszej wiedzy, że zgon pracownika był następstwem wypadku przy pracy.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Wydanie błędnego lub niepełnego zaświadczenia o zdolności do wykonywania pracy a zewnętrzna przyczyna wypadku przy pracy

Jak zostało już wskazane w artykule: Badania lekarskie pracownika a wypadek przy pracy dopuszczenie do świadczenia pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do pracy może stanowić przyczynę zewnętrzną wypadku przy pracy.

Należy mieć przy tym na uwadze, iż zgodnie z art. 211 pkt 5 Kodeksu pracy pracownik ma obowiązek poddać się wstępnym, okresowym, kontrolnym oraz innym zaleconym przez lekarza badaniom lekarskim, zaś bezzasadna odmowa poddania się badaniom stanowi naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, co może stanowić podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Ponadto, w myśl art. 229 § 4 Kodeksu pracy pracodawca ma obowiązek nie dopuszczenia do pracy pracownika, który nie posiada aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do wykonywania obowiązków na określonym stanowisku pracy.

Co istotne, nie tylko brak aktualnego zaświadczenia lekarskiego może być poczytany jako przczyna zewnętrzna wypadku przy pracy. Do tej kategorii kwalifikować może się także przypadek dopuszczenia pracownika do pracy na podstawie oczywiście błędnego orzeczenia lekarskiego.

Zauważyć należy, że na gruncie orzecznictwa wskazuje się, że oczywista błędność zaświadczenia lekarskiego ma miejsce wówczas, gdy łatwo można dostrzec jego wady albo braki, bez wnikania w zawartą w nim, zastrzeżoną dla lekarzy, ocenę merytoryczną (zob. wyrok SN z dnia 07 lutego 2006 r., sygn. akt I UK 192/05).

Oznacza, to że zdarzenie w wyniku którego pracownik poniósł szkodę może być poczytane w kategorii wypadku przy pracy, jeśli pracownik doznał szkody w trakcie świadczenia pracy, do której został dopuszczony na podstawie błędnego zaświadczenia lekarskiego, przy czym błąd ten musi być widoczny „na pierwszy rzut oka” w tym znaczeniu, że jego wykrycie nie wymaga posiadania specjalistycznej wiedzy medycznej.

Warto w tym miejscu powołać orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 1999 r. w którym stwierdzono wprost, iż zatrudnienie pracownika na podstawie aktualnego zaświadczenia lekarskiego zawierającego obiektywnie błędną ocenę jego zdolności do pracy stanowi zewnętrzną przyczynę wypadku (zob. wyrok SN z dnia 23 listopada 1999 r., sygn. akt II UKN 208/99). Podobnie też wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 sierpnia 1999 r., wskazując, że dopuszczenie do pracy na określonym stanowisku na podstawie aktualnego okresowego orzeczenia lekarskiego, które było oczywiście błędne, może stanowić zewnętrzną przyczynę wypadku (zob. wyrok SN z dnia 18 sierpnia 1999 r., sygn. akt II UKN 89/99).

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Badania lekarskie pracownika a wypadek przy pracy

Celem niniejszego artykułu jest omówienie problematyki okresowych badań lekarskich praccowników w kontekście wypadku przy pracy.

Należy mieć na uwadze, że badania lekarskie należą do kategorii obowiązków leżących zarówno po stronie pracodawcy, jak i pracownika. Oznacza to, że z jednej strony pracownik ma obowiązek poddać się badaniom lekarskim (wstępnym, okresowym, kontrolnym oraz innym zaleconym przez lekarza) co wynika wprost z art. 211 pkt 5 Kodeksu pracy, z drugiej zaś pracodawca ma obowiązek nie dopuszczenia do pracy pracownika, który nie posiada aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do wykonywania obowiązków na określonym stanowisku pracy (art. 229 § 4 Kodeksu pracy).

Podkreślenia wymaga okoliczność, iż zgodnie z art. 229 § 2 k.p., pracownik podlega badaniom okresowym, bez względu na charakter piastowanego stanowiska lub przynależność do określonej grupy zawodowej.

Szczegółowe zasady przeprowadzania badań lekarskich wśród pracowników określa rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie pracy.

Zauważyć należy, iż dopuszczając pracownika do świadczenia pracy, mimo braku odpowiedniego zaświadczenia lekarskiego, pracodawca dopuszcza się naruszenia podstawowych zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, w konsekwencji czego naraża się na karę grzywny, o której mowa w art. 283 § 1 k.p.

To jednak nie wszystkie konsekwencje, jakie niesie za sobą dopuszczenie do wykonywania pracy pracownika nie posiadającego ważnych badań lekarskich.

Dopuszczenie do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do pracy może stanowić przyczynę zewnętrzną wypadku przy pracy. Co istotne, za przyczynę zewnętrzną wypadku przy pracy uznać można także:

  • dopuszczenie do pracy na podstawie orzeczenia lekarskiego wydanego po upływie terminu, który obowiązuje do przeprowadzenia tych badań lub;

  • dopuszczenie do pracy na podstawie oczywiście błędnego orzeczenia lekarskiego.

Skonkretyzować w tym miejscu należy, że to nie sam „fakt dopuszczenia” do pracy pracownika niezdolnego do jej wykonywania stanowi przyczynę zewnętrzną wypadku, objętą definicją art. 6 ust. 1 ustawy o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy, lecz jest nią zadziałanie jakiegokolwiek czynnika zewnętrznego na niesprawny organizm pracownika (uraz), który może być przyczyną współistniejącą z jego wewnętrznymi schorzeniami. Oznacza to, że nawet oczywiście zawinione skierowanie do pracy pracownika, u którego prawidłowo stwierdzono przeciwwskazanie do jej wykonywania, nie mogłoby zostać uznane za przyczynę zewnętrzną wypadku, bez zadziałania rzeczywistej przyczyny pozostającej w związku z pracą (por. Wyrok SN z dnia 02 grudnia 2003 r., sygn. akt II UK 175/03, OSNAPiUS 2004 nr 18, poz. 318, str. 843, MoPr 2005 nr 1, str. 18, Legalis).

Co istotne, wypadkiem przy pracy nie będzie dopuszczenie do pracy pracownika niezdolnego do jej wykonywania, bez naruszenia art. 229 § 4 kp. Oznacza to, że jeśli pracodawca dopuści do pracy pracownika zgodnie z dyspozycją orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku, przy równoczesnym wskazaniu w sposób precyzyjny przeciwwskazań do wykonywania pewnych czynności, uwzględniającym stwierdzone schorzenia samoistne pracownika, to nie można mówić o błędnym orzeczeniu lekarskim ani o przyczynie zewnętrznej zdarzenia poprzez dopuszczenie pracownika do pracy na podstawie oczywiście błędnego orzeczenia lekarskiego (por. wyrok SN z dnia 18 sierpnia 2009 r., I PK 18/09).

W świetle powyższego, nie będzie uznanym za wypadek przy pracy zgon pracownika dopuszczonego do wykonywania pracy na podstawie ważnego zaświadczenia lekarskiego, z którego wynikało, np. iż nie może on podnosić ciężaru powyżej 10 kg, jeśli zgon nastąpił po świadczeniu pracy polegającej na przesuwaniu przedmiotów o wadze nieprzekraczającej 7 kg, a zgon wynikał z przyczyn chorobowych tkwiących w organizmie pracownika np. tętniaka rozwarstwiającego aorty, będącego następstwem choroby Marfana.

Podsumowując, należy zauważyć, iż dopuszczenie pracownika do wykonywania pracy pomimo nie posiadania przez niego aktualnego zaświadczenia lekarskiego stwierdzająego brak przeciwskazań do świadczenia pracy na określonym stanowisku, może być uznane za „zewnętrzna przyczynę” wypadku przy pracy, jeśli wypadek nastąpił w wyniku zadziałania czynnika zewnętrznego (np. nadmiernego wysiłku fizycznego) na niepełnosprawny organizm pracownika.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Wypadek w trakcie części rekreacyjnej podróży służbowej

Niniejszy artykuł ma na celu omówienie kwestii związanej z wypadkiem pracownika mającym miejsce w trakcie podróży służbowej, zwłaszcza podczas części rekreacyjnej tej podróży.

W tym zakresie pojawia się bowiem pytanie, czy taki wypadek może być uznany za wypadek przy pracy o którym mowa w art. 3 Ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (dalej u.w.c.z.).

Na gruncie powołanego przepisu, wypadek przy pracy jest zdarzeniem nagłym, wywołanym przyczyną zewnętrzną powodującym u pracownika uraz lub śmierć i mającym związek z pracą. Związek z pracą ma miejsce:

  • podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;

  • podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia;

  • w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.

Co istotne, zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 1 u.w.c.z. na równi z wypadkiem przy pracy, w zakresie uprawnienia do świadczeń określonych w ustawie, traktuje się wypadek, któremu pracownik uległ w czasie podróży służbowej w okolicznościach innych niż określone wymienione powyżej, chyba że wypadek spowodowany został postępowaniem pracownika, które nie pozostaje w związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań.

Zauważyć w tym miejscu należy, że przepisy u.w.c.z. nie definiują pojęcia podróży służbowej. Pojęcie to zostało natomiast zdefiniowane w art. 77 5 § 1 Kodeksu pracy. Zgodnie z treścią tego przepisu podróż służbowa polega na realizacji polecenia pracodawcy do wykonania zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy.

W kontekście powyższego należy zatem zauważyć, iż pracownik korzysta z ochrony prawnej nie tylko w czasie bezpośredniego świadczenia pracy, ale także w trakcie podróży służbowych, które mimo, że nie są bezpośrednio związane z wykonywaniem obowiązków wynikających z umowy o pracę, to jednak mają związek z zatrudnieniem pracownika.

Należy jednak mieć na uwadze, iż nie każde zdarzenie mające miejsce w trakcie podróży służbowej, będzie mogło być uznane za wypadek przy pracy. Wypadek w delegacji musi wiązać się z wykonywaniem zadań powierzonych na czas podróży służbowej (zob. wyrok SN z dnia 18 listopada 2011 r, sygn. akt I UK 140/2011, LEX nr 1102654).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 października 2015 r. :”Przy kwalifikowaniu danego zachowania jako pozostającego w związku z podróżą służbową należy badać, czy w łączności z nią pozostawał cel zachowania pracownika, czy też miało ono wyłącznie prywatny charakter. Zachowaniami niepozostającymi w związku z wykonywaniem powierzonego zadania i sprzecznymi z celem podróży służbowej są te zachowania ze sfery prywatnych spraw pracownika, które nie były konieczne z punktu widzenia celu i warunków odbywania podróży służbowej, to znaczy z potrzebą realizacji powierzonych mu zadań. Za wypadek zrównany z wypadkiem przy pracy uważa się więc zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną i pozostające w związku czasowym z wykonywaniem podróży służbowej. Tylko bowiem w podróży służbowej – z uwagi na szczególne okoliczności i warunki, w jakich znajduje się pracownik podczas tej podróży – ochrona ubezpieczeniowa obejmuje nie tylko wykonywanie poleconej pracy, lecz również wiele innych czynności wynikających z samego faktu opuszczenia zwykłego środowiska, które to czynności byłyby w normalnych warunkach zaliczone do sfery spraw prywatnych„,

W świetle powyższego uznać należy, iż wypadkiem przy pracy będzie przykładowo:

  • wypadek zaistniały w czasie drogi do miejsca zakwaterowania;

  • wypadek w trakcie pobytu w hotelu;

  • wypadek w trakcie spożywania czy przygotowywania posiłku w miejscu zakwaterowania;

  • wypadek w trakcie spotkania biznesowego.

Co istotne, w praktyce sądowniczej związek przyczynowy z podróżą służbową interpretowany jest bardzo szeroko i nawet wypadki, które mają miejsce w części rekreacyjnej w czasie obowiązkowych wyjazdów szkoleniowych, są uznawane za wypadki przy pracy o ile pozostają one w funkcjonalnym związku z wykonywaniem czynności służbowych.

Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 października 1999 r.: „udział pracownika będącego w podróży służbowej w części rekreacyjnej przewidzianego spotkania pozostaje w związku funkcjonalnym z pracą. Dlatego wypadek jakiego doznaje pracownik w czasie takiego spotkania podlega ochronie prawnej chyba że w zachowaniu pracownika można dopatrzyć się naganności uzasadniającej uznanie, że doszło do zerwania związku z podróżą służbową ” (zob. wyrok SN z dnia 08 października 1999 r., sygn. akt , II UKN 545/98, PiZS 2000, nr 6, poz. 42- 43)

Z powyższego wynika, że za wypadek przy pracy może być uznane zdarzenie mające miejsce w trakcie np. gry w tenisa z partnerem biznesowym, jeśli gra była zaplanowanym elementem podróży służbowej.

Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, za wypadek przy pracy nie może być natomiast uznany:

  • wypadek, który wydarzył się delegowanemu pracownikowi podczas udzielania pomocy gospodyni, u której przebywał na kwaterze w czasie delegacji służbowej (wyrok SN z dnia 23 stycznia 1980 r. III PRN 56/79, OSNC 1980, nr 10, poz. 190);

  • wypadek który wydarzył się w podróż podjętej przez pracownika w celu wzięcia udziału w uroczystości wręczenia mu odznaczenia państwowego (wyrok SN z dnia 22 sierpnia 1980 r. III PR 54/80, LEX 14548 );

  • wypadek jakiemu uległ pracownik po zakończeniu podróży służbowej, chociażby wypadek ten zdarzył się w drodze do zakładu pracy w celu rozliczenia kosztów tej podróży (uchwała SN z dnia 15 kwietnia 1977 r., III PZP 2/77, OSNC 1977, nr 11, poz. 206).

Podsumowując należy mieć na uwadze, że wypadek mający miejsce w trakcie podróży służbowej (w tym także podczas części rekreacyjnej) może być uznany za wypadek zrównany z wypadkiem przy pracy tylko wtedy, gdy pozostaje on w związku z wykonywaniem powierzonych zadań delegowanemu pracownikowi.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Nadmierny wysiłek i stres przyczyną wypadku przy pracy

Na wstępie niniejszego artykułu należy przytoczyć niektóre podpunkty art. 3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, które dookreślają czym jest wypadek przy pracy. Według art. 3 tejże ustawy:

1. Za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą: 1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych; 2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia; 3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.

2. Na równi z wypadkiem przy pracy, w zakresie uprawnienia do świadczeń określonych w ustawie, traktuje się wypadek, któremu pracownik uległ: 1) w czasie podróży służbowej w okolicznościach innych niż określone w ust. 1, chyba że wypadek spowodowany został postępowaniem pracownika, które nie pozostaje w związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań; 2) podczas szkolenia w zakresie powszechnej samoobrony; 3) przy wykonywaniu zadań zleconych przez działające u pracodawcy organizacje związkowe”.

Natomiast zgodnie z podpunktem 5 art. 3 powyżej wskazanej ustawy: „Za ciężki wypadek przy pracy uważa się wypadek, w wyniku którego nastąpiło ciężkie uszkodzenie ciała, takie jak: utrata wzroku, słuchu, mowy, zdolności rozrodczej lub inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia, naruszające podstawowe funkcje organizmu, a także choroba nieuleczalna lub zagrażająca życiu, trwała choroba psychiczna, całkowita lub częściowa niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała”.

Wobec powyższego warto podkreślić, że określenie „przyczyna zewnętrzna”, które zostało zawarte w cytowanym przepisie ma charakter niedookreślony. Wobec tego należy uznać, że przyczyną zewnętrzną wypadku przy pracy może być każdy czynnik zewnętrzny, który nie wynika z wewnętrznych właściwości człowieka, a który jest zdolny wywołać w danych warunkach negatywne, szkodliwe skutki. W tym znaczeniu przyczyną może być również praca oraz czynności wykonywane przez osobę poszkodowaną, zwłaszcza nadmierny wysiłek tej osoby.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów przyjmuje się, że wywołanie zdarzenia przez chorobę samoistną nie wyklucza potraktowania go jako wypadku przy pracy. Aby uznać takie zdarzenie za wypadek przy pracy wystarczy aby działanie zewnętrzne jedynie nasilało dolegliwości wewnętrzne tej osoby. Dopuszczono do uznania za wypadek przy pracy m. in. zawał serca, udar, a także pęknięcie tętniaka, jednakże wymaga się dokonania ustalenia, że nastąpiło to w czasie wykonywania pracy przez pracownika dotkniętego schorzeniem samoistnym na skutek przyczyny zewnętrznej, również w przypadku wystąpienia współsprawczych przyczyn zewnętrznych.

Również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 października 1994 roku (sygn. akt II URN 38/94) zauważył, że: Zawał mięśnia sercowego może być uznany za wypadek przy pracy […] jeżeli nastąpił w czasie wykonywania pracy w normalnych warunkach przez pracownika dotkniętego schorzeniem samoistnym na skutek przyczyny zewnętrznej lub wystąpienia dodatkowych zdarzeń, które w konkretnych okolicznościach mogą być uznane za współsprawcze przyczyny zewnętrzne”.

Warto także w tym miejscu dodać, że do współsprawczych przyczyn zewnętrznych zalicza się m.in. stres psychiczny, jednakże nie może być to stres związany z wykonywaniem typowych obowiązków pracowniczych, który mieści się w granicach normy, który to stres przeciętna osoba jest w stanie znieść bez istotnego uszczerbku na zdrowiu. Wobec tego wymaga się by stres miał charakter gwałtowny, był wynikiem rażąco nietypowych warunków pracy.

Ponadto przyczyną zewnętrzną wypadku przy pracy może być nadmierny wysiłek, za który u osoby dotkniętej schorzeniem samoistnym może być uważana praca wykonywana również jako codzienne zadanie w warunkach typowych. Nadmierność wysiłku pracownika należy oceniać przy uwzględnieniu jego osobistych właściwości- obecnego stanu zdrowia oraz sprawności.

Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 października 2015 roku (sygn. akt II UK 362/14): „Warunkiem uznania wysiłku fizycznego za przyczynę zewnętrzną wypadku przy pracy jest ustalenie, że wysiłek ten w sposób istotny i nagły przyspieszył lub pogorszył istniejący u pracownika stan chorobowy wywołany schorzeniem samoistnym”.

Podsumowując należy podkreślić, że dokonując kwalifikacji przyczyny zewnętrznej istotne jest by stanowiła ona przyczynę sprawczą zdarzenia, jednakże nie jest konieczne by była to przyczyna wyłączna. Zarówno nadmierny wysiłek, jak i stres może być uznany za przyczynę wypadku przy pracy. Warunkiem koniecznym do uznania wysiłku fizycznego za przyczynę zewnętrzną jest ustalenie, że wysiłek ten w sposób istotny i nagły przyśpieszył, bądź pogorszył istniejący już stan chorobowy pracownika wywołany chorzeniem samoistnym.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Pojęcie współprzyczyny na gruncie wypadku przy pracy

Jak zostało wskazane w artykule: Przyczyna „wewnętrzna” wypadku przy pracy ocena przesłanki „zewnętrznej przyczyny” wypadku przy pracy wymaga kompleksowej analizy okoliczności faktycznej danej sprawy. Niekiedy bowiem, wypadek przy pracy stanowi wynik czynników o różnym charakterze, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych, zaś samo wystąpienie zdarzenia o charakterze wewnętrznym, nie przesądza jeszcze o niemożliwości zakwalifikowania danego zdarzenia jako wypadku przy pracy, w innym zaś wypadku wystąpienie określonego zdarzenia o charakterze wewnętrznym wykluczać będzie uznanie określonego zdarzenia za wypadek przy pracy.

Należy mieć na uwadze, iż za przyczynę zewnętrzną wypadku przy pracy uważa się czynnik, który nie wynika z wewnętrznych właściwości organizmu człowieka. Przyczyną zewnętrzną może być więc nie tylko narzędzie pracy, ale także siły przyrody, a nawet praca i czynność samego poszkodowanego, jak również działania lub zaniedbania różnych osób. Istotne jest, by zdarzenie wywołane zostało czynnikiem pozostającym na zewnątrz organizmu pracownika.

Co istotne przesłanka dotycząca „przyczyny zewnętrznej” jest spełniona również wówczas, gdy przyczyna ta nie jest wyłączną przyczyną sprawczą zdarzenia, lecz w wyniku jej działania następuje pogorszenie istniejącego samoistnego schorzenia poszkodowanego. W takim stanie rzeczy można mówić o „współprzyczynie” wypadku przy pracy.

Zauważyć należy, iż na gruncie orzecznictwa, wskazuje się na różne (zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne) „współprzyczyny” wypadku przy pracy.

Przykładowo w Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 23 maja 2013 r., sygn. akt III AUa 1503/12 wskazał, iż: ” Stres, połączony z chorobą kardiologiczną, może być współprzyczyną zewnętrzną zawału serca [rozumianego jako wypadek przy pracy].”

W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 czerwca 1977 r., stwierdzając, iż: Także inna przyczyna zewnętrzna, pozostająca w związku z pracą, o ile spowodowała, bądź w istotnym stopniu wpłynęła na wystąpienie zawału serca u pracownika, uzasadnia uznanie tego zdarzenia za wypadek przy pracy, chociażby stan ten łączył się także z przyczyną wewnętrzną, tkwiącą w organizmie tego pracownika. Nadmierny wysiłek fizyczny w czasie pracy pracownika cierpiącego na samoistne schorzenia serca, może również uzasadniać uznanie tego zdarzenia za wypadek przy pracy, jeżeli wysiłek ten był choćby tylko jedną z zasadniczych przyczyn wystąpienia zawału serca, bądź też wpłynął istotnie na przyspieszenie zawału.” (zob. wyrok SN z dnia 21 czerwca 1977 r., sygn. akt III PRN 17/77, LexPolonica)

Sąd Najwyższy w wyroku z 12 czerwca 2013 r., stwierdził ponadto, iż :”Brak przeszkolenia pracownika oraz brak urządzeń zabezpieczających przy pracy na wysokościach obciążający pracodawcę jest współprzyczyną wypadku przy pracy polegającego na upadku z wysokości, tylko w przypadku pracownika wykonującego tego rodzaju pracę, w ramach swoich obowiązków pracowniczych lub nawet poza ich zakresem, ale w razie polecenia pracodawcy lub w sposób znany i przez pracodawcę tolerowany „. (zob. wyrok SN z dnia 12 czerwca 2013 r., sygn. akt I UK 14/13).

W zakresie poruszanej problematyki warto także zwrócić uwagę na orzecznie Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2012 r, zgodnie z którym: „Kwalifikacja udaru mózgu jako wypadku przy pracy jest rezultatem oceny materiału dowodowego i ustaleń faktycznych w każdej konkretnej sprawie. Nie można więc zasadnie twierdzić, że zakwalifikowanie związanego z pracą zdarzenia raz jako spowodowanego przyczyną zewnętrzną (rozumianą jako współprzyczyna wystąpienia zdarzenia w zbiegu z przyczyną wewnętrzną – schorzeniem samoistnym), innym razem jako pozbawionego tej cechy, dowodzi rozbieżności orzecznictwie” (zob. wyrok SN z dnia 15 marca 2012 r., sygn. akt II UK 298/11 , Legalis nr 490556 ).

Konkludując, zauważyć należy, iż do uznania danego zdarzenia za wypadek przy pracy niezbędne jest ustalenie, że nastąpił on wskutek przyczyny zewnętrznej, choćby współdziałały równocześnie przyczyny wewnętrzne, czyli samoistne schorzenia pracownika (np. choroba serca, nadciśnienie). Gdy przyczyny wypadku mają charakter mieszany, do uznania zdarzenia za wypadek przy pracy konieczne jest wykazanie, iż bez czynnika zewnętrznego nie doszłoby do szkodliwego skutku.

W związku z powyższym przyczyna zewnętrzna wypadku nie musi być wyłączną (jedyną) przyczyną wypadku, mogą obok niej występować także inne przyczyny o różnym charakterze. Ważne jednak, aby przyczyna o charakterze zewnętrznym determinowała zaistnienie wypadku przy pracy.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz